TRENERZY HUMAN FACTOR

Zbigniew Ryżak
Uczę ludzi tego, jak działać z energią i osiągać sukcesy. Wierzę, że życie każdego człowieka jest pełne okazji i możliwości. Że jest wyjątkowe. Że wystarczy znać swoje wartości, wierzyć w siebie i być otwartym na uczenie się. Mając to, można osiągać wszystko, o czym marzysz.
Moją największą pasją jest tworzenie szkoleń. Większość szkoleń, które oferujemy, to moje dzieło. Piszę do nich materiały, układam je w odpowiedniej kolejności i wyjaśniam trenerom, jak należy je prowadzić. Oczywiście udział trenerów w tym, jak szkolenie w ostateczności wygląda jest ogromny. Gdyby nie oni – ich uwagi oraz zaangażowanie podczas zajęć – zdecydowanie nie byłoby to, to samo. Trenerzy chwalą mnie za spójność i dogłębne ujęcie tematu. Nie skarżą się na nic, ale mam wrażenie, że czasem to, co robię bywa „odleciane”. Z kolejnymi latami, coraz więcej wplatam elementów „duchowych”. Coraz ważniejsze są dla mnie głębokie intencje jakie w sobie nosimy, wartości czy uważne i pozytywne podejście do życia. Coraz mniej ważne są techniczne umiejętności.
Kiedyś prowadziłem bardzo dużo szkoleń. Jednak parę lat temu zdecydowałem się wybierać tylko wyjątkowe projekty. Z jednej strony takie, w których jestem naprawdę potrzebny (bo np. tylko ja znam się na czymś lub tylko ja potrafię do czegoś przekonać). Z drugiej takie, w których mogę się czegoś cennego nauczyć.
Jako dyrektor Human Factor przede wszystkim ustalam strategię – analizuję, jakie umiejętności potrzebne są ludziom i w związku z tym, jakie szkolenia warto oferować. Efektem jest już ponad dziesięć lat istnienia naszej firmy i ponad 12.000 przeszkolonych osób.
Przygotowaniem do tego, co robię były studia psychologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Interesowała mnie wtedy psychologia społeczna (moja praca magisterska dotyczyła postaw społecznych). Potem skończyłem chyba pierwszy w Polsce, dwuletni program szkolenie dla trenerów (pamiętam jak certyfikat trenera wręczał mi ambasador USA Nicolaus Rey, potomek Mikołaja Reja). Potem pracowałem w kilku firmach (np. w Fundacji Rozwoju Demokracji Lokalnej) i wreszcie, wspólnie z Beatą i Dorotą założyłem swoją firmę Human Factor.

Inne moje strony to: Energia wewnętrzna – storna poświęcona psychologii rozwoju osobistego
Praktyczna psychologia komunikacji – mowa ciała

Dorota Uliasz
Z wykształcenia jestem psychologiem (absolwentką Uniwersytetu Jagiellońskiego), z zawodu trenerem. Gdy kończyłam studia, szkolenia interaktywne właśnie rozwijały się na naszym rynku. Miałam szczęście przyglądać się tej pracy właściwie od samego początku i zdecydowałam się w nią zaangażować. Trafiłam w dziesiątkę- trenerstwo bardzo mnie zafascynowało i tak jest do dzisiaj. To co mnie w tym zawodzie najbardziej pociąga to przyglądanie się wielu różnym przedsiębiorstwom “od środka”. Pracując dla naszych klientów (a są to znane i cenione na rynku polskim firmy) towarzyszę zarówno ich codziennej działalności jak i strategicznym zmianom, które wprowadzają. Dzięki temu poznaję w praktyce różne style zarządzania i kierowania ludźmi, współpracy pomiędzy zespołami czy też podejścia do klienta. Dlatego też przygotowuję i prowadzę szkolenia z zakresu kierowania (motywowania, oceny, komunikacji, rozwiązywania problemów), systemów oceny pracy, organizacji własnej pracy i obsługi klienta. Prowadzę także szkolenia dla trenerów wewnętrznych.
Od czterech lat ważnym tematem jest dla mnie ocena pracy. Prowadzę z tej tematyki szkolenia przygotowujące do wprowadzania i zarządzania systemem oceny oraz doradzam firmom jak efektywnie opracowywać i wdrożyć taki system. Szkolę także kadrę kierowniczą w zakresie umiejętności prowadzenia rozmów oceniających.
W ramach konsultacji mam również doświadczenie we współpracy z przedstawicielami związków zawodowych firm, w których wprowadzane są systemy ocen. Spotkania i szkolenia dla nich to bardzo specyficzne zadanie, ale dające wiele satysfakcji. Najbardziej lubię moment gdy po wstępnych obawach na temat systemu zaczynamy rzeczowo komentować jego założenia i zastanawiamy się nad korzyściami jakie przyniesie pracownikom. W ramach szkoleń i doradztwa z zakresu Systemów Oceny Pracy współpracowałam między innymi z następującymi firmami: Bayer, Dyrekcja Okręgu Poczty w Lublinie, DPA Printing Company, Fortis Bank, Makro Cash and Carry, Polbita, Przedsiębiorstwo Farmaceutyczne Jelfa, Rafineria Nafty JEDLICZE, Schwarz Pharma.

Monika Gąsienica
Jestem absolwentką psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego. Dwie dziedziny, które w czasie studiów najbardziej mnie interesowały to psychologia społeczna i psychologia kliniczna. Aby oprócz wiedzy zdobyć jak najwięcej praktyki, jeszcze podczas studiów rozpoczęłam pracę w ośrodku pomocy psychologicznej dla młodzieży. Pracowałam z młodzieżą, rodzicami, nauczycielami. Zdobywałam tam pierwsze doświadczenia w pracy warsztatowej z grupami i w uczeniu metodami aktywnymi. Tam też miałam okazję kierować działalnością fundacji finansującej zajęcia edukacyjne i terapeutyczne – ta praca wymagała odpowiedzialności nie tylko za swoje działania i dużej siły przebicia (na przykład przez biurokratyczne machiny). Wkrótce po studiach zaczęłam interesować się tym, jak wiedza psychologiczna może być wykorzystana do usprawnienia i ułatwienia pracy ludzi w firmach. Pierwsze szkolenia prowadziłam dla managerów ogólnopolskiej instytucji zatrudniającej tysiące osób. To był skok na głęboką wodę – duże wyzwanie, ale też duża satysfakcja. Managerowie bardzo dobrze przyjęli szkolenia, a mnie zafascynował ten rodzaj pracy. Od tej pory pracowałam dla wielu firm produkcyjnych, usługowych, koncernów handlowych. Prowadzę szkolenia z zakresu umiejętności potrzebnych do skutecznego kierowania ludźmi i współpracy, a także profesjonalnej obsługi klienta.
Muszę przyznać, że prowadzenie każdego szkolenia to dla mnie pewnego rodzaju wyzwanie. Wciąż pracuję nad tym, by robić to coraz lepiej. Ale zanim stanę w sali szkoleniowej, dużo czasu poświęcam na przygotowanie. Cenię sobie możliwość poznawania “z bliska” pracy uczestników, na przykład dowiaduję się jakie mają sposoby na zmotywowanie pracownika, w jaki sposób rozwiązują problemy, albo obserwuję, jak radzą sobie z naprawdę trudnym klientem. Muszę mieć pewność, że to, czego uczestnicy uczą się na szkoleniu, naprawdę im się przyda.
Co robię w wolnych chwilach? Wychowałam się w Zakopanem i pewnie stąd mam zamiłowanie do dużych przestrzeni. Lubię oglądać świat z górskich szczytów, lubię dużo świeżego powietrza i ruchu. Oczywiście są też dni, kiedy z wielką przyjemnością leniuchuję. Moje ulubione sposoby na relaks to wyprawa gdzieś poza miasto – gdzie jest łąka, las i woda, albo roześmiany wieczór w dobrym towarzystwie.

Beata Pierzchała
Studiowałam i ukończyłam z bardzo dobrym wynikiem psychologię na Uniwersytecie Jagiellońskim. Studia kojarzą mi się z mnóstwem przeczytanych książek, z Biblioteką Jagiellońską (nie zawsze są to miłe wspomnienia), z bardzo solidnym lektoratem z j. angielskiego (m.in. dzięki niemu odważyłam się przejść Piereneje w międzynarodowej grupie), z wydaniem gazety “Psychologia i życie”.
Moją pierwszą pasją zawodową była praca z dziećmi autystycznymi (a zaczęło się od pracy magisterskiej). Miałam dużo szczęścia, bo w Ośrodku dla Dzieci Autystycznych w Krakowie współpracowałam z ludźmi (terapeutami i rodzicami), którzy to co robili, traktowali na serio. A podobno pierwsza praca ma duży wpływ na to, jak człowiek traktuje te następne.
Dzisiaj mogę powiedzieć, że znalazłam drugą pasję – to praca konsultanta i trenera. W Human Factor mam szansę sprawdzać się w różnych obszarach konsultingu. Od ponad ośmiu lat prowadzę szkolenia i projekty doradcze z zakresu zarządzania personelem (systemy oceny pracy, zarządzanie szkoleniami), kierowania zespołem oraz obsługi klienta. Najwięcej satysfakcji daje mi prowadzenie szkoleń. Jestem pewna, że szkolenia to dziedzina sztuki, która ma swoje tajniki. Kilka z nich już znam, ale chcę poznać wszystkie.
W wolnych chwilach lubię … sprzątać (pod warunkiem, że jestem sama i nikt nie wchodzi mi w drogę), eksperymentować z kuchnią włoską (oczywiście dlatego, że jest łatwa i z reguły eksperyment się udaje, a tak poważnie to uwielbiam makaron), chodzić do kina i chodzić w ogóle (mogą być góry, może być las, może też być Rynek w Krakowie).

WSPÓŁPRACUJĄ Z NAMI